Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograf ślubny Sucha Beskidzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotograf ślubny Sucha Beskidzka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 stycznia 2010

"wreszcie"...

...to najczęściej wymawiane słowo podczas składania życzeń ślubnych Eli i Szymonowi. Dlaczego? Ano dlatego, że ta sympatyczna para od 13 lat jest razem i jakoś nie mogli zdecydować się na ślub ;) Tak naprawdę, to niewiadomo jak byłoby dalej, gdyby nie Ania, która wyszła za mąż za Grześka równy rok przed ślubem Eli i Szymona. Wyglądało to tak, że Ania chcąc przyśpieszyć zamążpójście swojej przyjaciółki, trafiła (dosłownie) ją swoim bukietem ślubnym. Od tego momentu sprawy potoczyły się dość sprawnie i tak oto mogłem pracować dla tych dwojga miłych ludzi podczas tego ważnego dla nich dnia.
Od siebie chciałbym dać WIELKIEGO minusa, właścicielowi restauracji Capri w Suchej Beskidzkiej. Lokal w ogóle nie był przygotowany do wesela. Przez cały wieczór temperatura wewnątrz lokalu wynosiła od 10 do 13 stopni, a posadzka była tak śliska z kapiącej z dachu wody, że aż cud,
że nikt z gości się nie połamał. Na temat "sympatycznego" właściciela ww. lokalu mogą coś powiedzieć ludzie z zespołu
Camelot Sound którzy swoim repertuarem, skutecznie podgrzali atmosferę podczas wesela.
Dobra, wystarczy narzekania - czas na zdjęcia :)